Czym skorupa za młodu nasiąknie…

Dbanie o wygląd i urodę to obowiązek nie tylko dorosłych kobiet. Jeszcze kilkanaście lat temu panował przesąd, że młode dziewczyny nie powinny używać kremów do pielęgnacji twarzy, kremów pod oczy, balsamów do ciała i innych mazideł. Nasze babcie wmawiały nam, że zdobi nas młodość i żadne specyfiki nie są nam potrzebne. Innym, jakże błędnym argumentem było stwierdzenie, że zbytnio przyzwyczaimy cerę do dobrych kremów i potem trudno będzie sprostać jej rosnącym wymaganiom. Niestety, nie ma w tym ani krzty prawdy. Substancje nawilżające, witaminy i wyciągi z owoców znajdujące się w kremach stosowane systematycznie po prostu wchłaniają się w naskórek zapobiegając przedwczesnemu starzeniu się skóry. Lepiej za młodych lat zacząć interesować się tajnikami urody i dostosowywać pielęgnację do swoich potrzeb i wieku. Kobiety w starszym wieku nie mogą już cofnąć czasu i kremy przeciwzmarszczkowe zapobiegnąć mogą jedynie formowaniu się nowych zmian i bruzd, ale nie zlikwidują tych, które już na skórze powstały. Reasumując, lepiej zapobiegać zawczasu wszelkim zmianom na jakie narażona jest nasza cera. Codzienny stres, procesy starzenia się, życie w mieście czy niewłaściwa dieta sprzyjają przykrym niespodziankom na delikatnej skórze twarzy. Im wcześniej zdecydujemy się na ochronę przed szkodliwymi czynnikami tym lepsza będzie jej kondycja za lat kilka i kilkanaście.

Znalazłeś się tutaj dzięki współpracy z poniższym serwisem:

You can leave a response, or trackback from your own site.

Leave a Reply