Dbanie o urodę w Azji

Wszyscy zazdrościmy urody Azjatkom. Europejki zachodzą w głowę jak te kobiety dbają o urodę, że wyglądają zawsze tak świeżo, a ich cery pozbawione są zmarszczek nawet w starszym wieku. Oprócz ogromnej ilości zielonej herbaty, która działa przeciwstarzeniowo i detoksykująco, kluczowa rola przypisywana jest oczyszczaniu i nawilżaniu, która przypomina codzienny, żmudny rytuał, na który nie zdecydowała by się nie jedna Europejka. Z lenistwa. Każdego ranka i wieczora kobiety w Japonii przechodzą przez 8 stopniowy program pielęgnacyjny. Tak, to nie pomyłka. Wszystkie czynności zajmują prawie 40 minut, ale bez niego żadna z Azjatek nie ruszy się z domu. Pierwszym etapem jest usuwanie makijażu za pomocą olejów oczyszczających. Kolejne kroki to popularny peeling mechaniczny stosowany przez oczyszczaniem, a nie po, jak w Europie. Trzeci krok to dokładne mycie twarzy żelem lub mydłem. Następnie w ruch idzie wacik nasączony tonikiem, który ma za zadanie dokładniejsze oczyszczenie porów z zanieczyszczeń. Piątym ruchem jest użycie serum w zależności od potrzeb. W Polsce serum stosuje się zwykle na noc. Szósty etap to nakładanie na cerę lotionu, który w swoim składzie ma kwas hialuronowy. Po dokładnym wklepaniu specyfiku przychodzi najwyższy czas na nałożeniu kremu na noc i kremu pod oczami zgodnie z określonymi ruchami okrężnymi. Ostatnim krokiem jest nałożenie całonocnej maseczki (każdego dnia). Czy byłybyście skłonne zmienić swoje nawyki pielęgnacyjne aby spróbować metody Azjatek?

Znalazłeś się tutaj dzięki współpracy z poniższym serwisem:

You can leave a response, or trackback from your own site.

Leave a Reply