Uroda zaklęta w zielonej herbacie

Od ładnych kilku lat na panuje istny szał na spożywanie zielonej herbaty. Nikt już nie ma wątpliwość co do cudownych właściwości tego azjatyckiego napoju. Zielona herbata to nie tylko źródło cennych antyoksydantów ale również przyspieszacz spalania tkanki tłuszczowej. W sklepach można dostać już nie tylko klasyczną, liściastą zieloną herbatę ale i całą masę aromatyzowanych wersji tego napoju. Dlatego też ci, którzy nie za bardzo przepadają za cierpkim i specyficznym smakiem zielonej herbaty, mogą teraz wybierać spośród aromatów jaśminu, opuncji figowej, mandarynki czy truskawki. Ci dla których uroda jest wyznacznikiem szczęścia i ci, dla których brak zmarszczek jest wymarzonym celem powinni spożywać co najmniej 3-4 szklanki tego napoju dziennie. Jednak podczas przygotowywania zielonej herbaty warto pamiętać o dwóch zasadach. Po pierwsze: nie wolno zalewać zielonej herbaty wrzątkiem. Pozbawiają to ją niektórych właściwości, dlatego najlepiej zaparzać ją w temperaturze około 70 stopni Celsjusza. Warto zatem odczekać te 2-3 minutki i zalać liście nieco później. Po drugie i chyba najważniejsze, nie wolno słodzić zielonej herbaty. Pijemy ją po to, aby przyspieszyć swój metabolizm, spalić więcej tkanki tłuszczowej. Dodając do niej cukru, dostarczamy z napojem dodatkową porcję zabójczych kalorii, zatem taki zabieg pozbawiony jest sensu. Pijmy zatem zieloną herbatę mądrze, z głową.

Znalazłeś się tutaj dzięki współpracy z poniższym serwisem:

You can leave a response, or trackback from your own site.

Leave a Reply